Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Królestwo drzew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Królestwo drzew. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 lutego 2014

Królestwo Drzew - rozdział II

OGRZEWANIE



Pan Burmistrz miasta nadal szukał powodu, aby jednak wyciąć las, ponieważ jak to zrobi to powiększy swoje miasto. Pan Leśniczy był jednak (całe szczęście) przeciwny jego pomysłom. Pan Burmistrz myślał i myślał przez ponad dwa tygodnie.
Pewnego deszczowego dnia, jeden z jego doradców powiedział:
- Już wiem jak wyciąć las!
- Powiemy Panu Leśniczemu, że mamy za mało drzewa do palenia w piecach.                                        
 Pan Burmistrz odpowiedział mu:


- Ty to masz głowę! Od dziś podwajam ci pensję 

Nazajutrz, kiedy przestało padać i zza chmur wyjrzało słońce, Pan Burmistrz poszedł do Pana Leśniczego. Powiedział, że wycięcie lasu jest konieczne, ponieważ mieszkańcy nie mają czym ogrzewać domów 
i zmarzną podczas najbliższej zimy. Myśląc o losach ludzi, Pan Leśniczy zgodził się na tę wycinkę, która miała odbyć się za tydzień o godzinie 10:00. Drzewa podsłuchały rozmowę Pana Burmistrza
z Panem Leśniczym. Bardzo się tym zasmuciły. Wiadomość ta dotarła też do mieszkańców miasta, którzy też się zasmucili.


Pisali podanie do Pana Burmistrza, ale się nie udało, bo on im odpisał: „rozumiem, że od dziś nie będziecie palić w piecach”.
Następnego dnia mieszkańcy miasta poszli na spacer do gościnnego lasu, żeby go pożegnać.
Król drzew kazał ich przywołać do siebie. Mieszkańcy miasta bardzo się zdziwili, kiedy zobaczyli armię drzew. Drzewa grzecznie zaprosiły ich do króla.  Król zaproponował swój genialny pomysł, który mieszkańcy miasta przyjęli radośnie. Król powiedział im jeszcze, żeby nic nikomu nie mówili. 


Mieszkańcy miasta rozpoczęli budowę dużej siłowni. Było w niej dużo różnych sprzętów: rowerki stojące i siedzące, orbity, wiosła i wiele innych. Do każdego sprzętu był podłączony kabelek. Sprzęty odchudzały ludzi i wytwarzały prąd, który ogrzewał wodę. Zamontowano w domach kaloryfery i ludzie mieli ogrzewanie i nie trzeba już było wycinać lasu.
I tak mieszkańcy miasta uratowali las. Teraz już chyba wiecie, dlaczego Króla Drzewko I zwano pomysłowym. A jak nie wiecie to wam powiem. Zwano go pomysłowym, ponieważ umiał rozwiązać każdy problem królestwa. 

Piotr Stolarczyk 3b



poniedziałek, 10 lutego 2014

Krolestwo drzew - I rozdział



MAKULATURA
Dawno, dawno temu, w dużym i rozłożystym lesie liściastym, na końcu świata, było sobie Królestwo Drzew. Rządził w nim stary dąb Król Drzewko I, którego zwano pomysłowym. Dlaczego go tak zwano? Dowiecie się tego po przeczytaniu książki.
        Królestwo nie było wcale specjalne i duże. Składało się
 z dwóch podziemnych i małych pomieszczeń. Na prawo od wejścia była piękna i pozłacana sala tronowa, a na lewo ciasne pomieszczenie, gdzie drzewa trzymały rzeczy do pielęgnacji roślin, ponieważ bardzo lubiły zajmować się również innymi roślinami a nie tylko sobą.
 

W skład Królestwa wchodziły również wielohektarowe obszary leśne. Jak zapewne się domyślacie, drzewa poruszały się. Nie tak jak ludzie, ale dzięki wspaniałym i grubym korzeniom potrafiły się przemieszczać na dalekie odległości.
Pewnego dnia, do tego zaczarowanego lasu, przyszedł Pan Burmistrz pobliskiego miasta i rozmawiał z Panem Leśniczym na temat wycięcia lasu. Argumentował, że jak tego nie zrobią, to miasto będzie miało za mało papieru. W końcu Pan Leśniczy zgodził się na wycięcie lasu. Drzewa podsłuchały całą tę rozmowę i bardzo się zmartwiły. Kiedy nastała noc, poszły do swojego króla. Król długo myślał o tym co tu zrobić, żeby jego królestwo nie uległo zniszczeniu.


Nie rozumiał, jak dorośli ludzie mogą podejmować takie niemądre decyzje. Wiele zwierząt znajduje w jego lesie schronienie, pożywienie, a tak czystego powietrza nie ma w innych krańcach świata.
- Przecież wiele pięknych bajek i baśni powstało
w moim lesie – powiedział król.
- Jak potoczą się losy Czerwonego Kapturka, Jasia
i Małgosi, Trzech Misi, Kota w butach, Opowieści
z Narnii i wielu innych bajek, kiedy mój las przestanie istnieć? - kontynuował król.
- Nie będzie bajek, dzieci będą smutne i zagubione
w świecie dorosłych – powiedziały smutne drzewa.
- Mam pomysł! – król wyglądał na uspokojonego – tylko dzieci potrafią nas zrozumieć. 
Następnego słonecznego dnia do lasu przyszły dzieci. Drzewa opowiedziały dzieciom o swoim wielkim problemie. Król przekazał im swój pomysł, czyli jak mogą im pomóc i ochronić las. Dzieci wzięły się do pracy. Pobiegły do domu po trzy czarne worki na śmieci.
Napisały białym korektorem na jednym szkło, na drugim papier, a na trzecim plastik. Powiesiły je na słupie w mieście, w centrum miasta. Po kilku dniach, dzieci wyjęły z worka z napisem papier całą makulaturę. Było jej naprawdę dużo. W tym samym czasie,  drzewa, jedno swoje pomieszczenie przekształciły w fabrykę papieru do recyklingu.


Dzieci z pomocą Olbrzyma Świdrogrzmota zaniosły papier do powstałej fabryki. Wszyscy, wspólnymi siłami, całą noc pracowali w fabryce. Bardzo zmęczone ale
i radosne dzieci zaniosły papier do Pana Burmistrza miasta i pokazały jemu, że mogą być inne rozwiązania – zdecydowanie lepsze niż wycięcie lasu.
Tak dzieci uratowały las i nie tylko. Uratowały nasze bajki. 
                                                                 Piotr Stolarczyk 3b

czwartek, 30 stycznia 2014

Królestwo drzew - książka Piotrka

 A oto piękna książeczka Piotrka Stolarczyka z 3b przygotowana  na Ogólnopolski konkurs Tomik Literacki Młodych Autorów organizowany przez bibliotekę w Izabelinie.