poniedziałek, 5 czerwca 2017

" Gratuluję Ci książko..."

Dawid Wach                                           Warszawa, 24 kwietnia 2017
Klasa 6a
Szkoła Podstawowa nr 114
                                                                                          Pani Książka
                                                                  „Mikołajek i inne chłopaki
                                                                 Autor : René Goscinny

Szanowna Pani Książko.
Nazywam się Dawid Wach i chciałbym pogratulować Pani, ponieważ Pani zawartość  jest bardzo ciekawa.
Najbardziej zaciekawiła mnie sytuacja, gdy jeden z Pani bohaterów - Kleofas przyszedł do szkoły w okularach. Lekarz zalecił, aby nosił on okulary, gdyż uznał, że z powodu wady wzroku źle się uczy. Koledzy z klasy zdziwili się, że Kleofas – najgorszy uczeń - przyszedł do szkoły w okularach. Do tej pory okulary nosił tylko najlepszy w klasie Ananiasz. Prymus nie był zadowolony, bo wiecznie bał się o swoją pozycję. Zaczął kłócić się z Kleofasem. A wszyscy uczniowie stwierdzili, że poproszą rodziców o kupno okularów. Sytuacja ta sprawiła, że przyszedł opiekun Rosół. Kazał Ananiaszowi wytłumaczyć, co się stało, jednak nie mógł zrozumieć, o co mu chodzi i poszedł z nim obmyć zapłakaną twarz do toalety. 
Kleofas zgodził się pożyczać swe okulary pytanym przez nauczycielkę kolegom. Chłopcy przekazywali sobie okulary z rąk do rąk. Mikołajek stwierdził, że nic przez nic nie widać. Podał je Gotfrydowi, ten Rufusowi, potem kolejnym kolegom, aż trafiły do Alcesta. Kleofas zaprotestował, twierdząc że Alcest ma tłuste od masła ręce. Ten oburzył się i chciał się bić, jednak Kleofas odrzekł, że nie można go uderzyć, bo nosi okulary. Sprzeczka przywołała opiekuna, który uważał, że chłopcy kpią sobie z niego i kazał im odmienić trudne zdanie. Na geografii Kleofas podał jednak okulary Alcestowi, a ten patrząc przez szkła, nie zauważył nauczycielki. Ta stwierdziła, że chłopak błaznuje i wyprosiła go za drzwi. Wezwany do odpowiedzi Kleofas, bez okularów, dostał kolejną jedynkę. Była to bardzo ciekawa sytuacja, jak wiele innych, które można w Pani odnaleźć bardzo śmieszna. Bawiłem się przy czytaniu Pani świetnie.
Jeszcze raz gratuluję Pani zawartości, która jest fantastyczna.
Z poważaniem,


Dawid Wach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz