poniedziałek, 5 czerwca 2017

" Gratuluję Ci książko..."

Patrycja Błońska                                          Warszawa dn.20.04.2017 r
Klasa 6c
SP 114
im. Jędrzeja Cierniaka 
w Warszawie 
Książka "Magiczne Drzewo.
Czerwone krzesło"
Autor: Andrzej Maleszka
Wydawnictwo: Znak 

Szanowna Pani Książko.
Niech Pani przyjmie ode mnie serdeczne gratulacje z okazji zdobycia nagrody IBBY za najlepszą powieść dla dzieci. Odniesiony sukces jest wielkim uznaniem za poziom narracji i głębię tematu, który porusza Pani na każdej stronie. W mojej szkole wiele się o Pani mówi i są to same dobre opinie. Nie ma wśród młodzieży osoby, która nie przeczytałaby Pani z wypiekami na twarzy. Jestem pod ogromnym wrażeniem po skończeniu tak znakomitej Lektury.
Dla mnie, młodego czytelnika "Czerwone krzesło" to przygoda, humor i pozostanie w beztroskim świecie dzieciństwa. Magia kryje się w pozornie codziennych przedmiotach, a dziecięca przyjaźń oraz miłość mają ogromną moc, silniejszą niż wszelkie magiczne przedmioty.
W swojej baśniowej konwencji porusza Pani bardzo dla mnie ważną problematykę związaną z rodziną. Świat dzieci jest nieskażony materializmem, jest czysty i niewinny, a tylko dorośli wymagają wewnętrznej przemiany oraz odnalezienia właściwej drogi. Dla mnie każda strona jest pełna zwrotów akcji, niespodziewanych wydarzeń, ale posiada też uniwersalny morał. To rodzina jest najważniejsza, ona stanowi o naszym szczęściu. Materializm niestety znieczula człowieka na krzywdę innych i prowadzi do zgubnych decyzji.
Pani bohaterowie Kuki, Filip i Tosia wiodą szczęśliwe życie z rodzicami, a ich świat przewraca się do góry nogami, kiedy Kuki, najmłodszy z rodzeństwa, odnajduje tajemnicze krzesło. Nie jest to jednak zwykły mebel, ale zaczarowany, stworzony z magicznego drzewa. Wystarczy na nim usiąść i wypowiedzieć życzenie, a krzesło czasami w przewrotny sposób je spełni. Czerwone krzesło jest jednak wrażliwe na dobro, dlatego ucieka przed dorosłymi i chciwymi ludźmi. Taki magiczny mebel wymaga jednak odpowiedzialności, gdyż wypowiedziane pragnienia mogą okazać się groźne i niebezpieczne dla ludzi. Mimo, że opowieść wydaje się ciepła, to nie brakuje w niej elementów emocjonujących. Na dzieci czyhają na każdym kroku niebezpieczeństwa i pułapki - z jednej strony zgotowane przez ludzi pragnących wejść w posiadanie cudownego krzesła, z drugiej zaś - będących efektem życzeń wypowiedzianych w sposób nieprzemyślany.
Zauważyć też można, że również lęki bohaterów niczym się nie różną od tego, co znane jest mi, młodemu czytelnikowi. Kuki boi się burzy, tego, że rodzice go opuszczą i chce być akceptowany przez starsze rodzeństwo. Jakże znane jest to mi doskonale z doświadczeń w życiu codziennym.
Dla mnie, Szanowna Książko, jest Pani ekscytująca. Trudno choć na chwilę oderwać się od przygód dzieci i ich ciotki. Chociaż jest Pani przeznaczona dla dzieci to treść lektury nie jest ckliwa, nie stawia się ponad młodego czytelnika, nie moralizuje. Jest Pani Książką dla dzieci w pełnym tego słowa znaczeniu - bawi, zajmuje, przenosi w inny fantastyczny świat.
Jeszcze raz składam Pani gratulację.
Z poważaniem 

Patrycja Błońska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz